Wyślij zgłoszenie


Zadzwoń Infolinia 667 122 122,

telefon stacjonarny 45 649 69 69

lub wypełnij poniższy formularz


Czy alkohol wyklucza uzyskanie odszkodowania?

08-lut-2021 08:58


Podróż Wiktorii z babcią pociągiem...

04-lut-2021 15:02

Dzień 30 sierpnia był dla Wiktorii dniem smutnym. Nie dość, że wakacje na wsi u babci Gosi dobiegły końca, to ciemne chmury i widmo powracających obowiązków szkolnych dopełniały czarę goryczy.

Jedynym jasnym światełkiem w tym dniu była podróż pociągiem z babcią Gosią. Wiktoria uwielbiała pociągi. Ich miarowe postukiwanie oraz piękne krajobrazy roztaczające się wokół uspokajały ją. Do tego opowieści babci o jej dzieciństwie i smakołyki w koszu podróżnym… Babcia zawsze miała jakiś cukierek-niespodziankę. 
 
W trakcie kolejnej opowieści babci (i kolejnego cukierka) pociąg nagle rzuciło, to w lewo, to w prawo. Rozbrzmiał straszliwy huk i było słychać przeraźliwe głosy współpodróżników. Pociąg pod wpływem ostrego hamowania po śliskich szynach wykoleił się i z impetem uderzył w mijający go pociąg towarowy. 
 
Na miejscu zdarzenia niezwłocznie pojawiły się karetki pogotowia ratunkowego, straż pożarna oraz policja. Wśród kilkudziesięciu rannych osób była Wiktoria i jej babcia Gosia. Były potłuczone i odczuwały silny ból. Na szczęście u Wiktorii i jej babci w trakcie szybko przeprowadzanych badań palpacyjnych nie stwierdzono poważnych urazów ciała, w związku z czym obie panie mogły skorzystać z transportu zastępczego i udać się w dalszą drogę.
 
Jak często bywa w wypadkach komunikacyjnych, dopiero po kilku dniach od zdarzenia dolegliwości u obu poszkodowanych nasiliły się. Wiktoria i jej babcia podjęły się leczenia u swojego lekarza rodzinnego. Wiktoria została skierowana do lekarza specjalisty-psychiatry, bowiem z dnia na dzień jej stan zdrowia psychicznego znacznie się pogarszał. Zgłaszała ona, że codziennie w nocy ma koszmary związane z wypadkiem, boi się korzystać z jakiejkolwiek komunikacji. Babcia Gosia wskazywała na silny ból nadgarstków, w związku z czym została skierowana do poradni ortopedycznej. 
 
Po zakończeniu leczenia Wiktoria i jej babcia szukały możliwości uzyskania odszkodowania. Po krótkich rozmowach ze znajomymi oraz przeczytaniu warunków umowy z ubezpieczycielem szkolnym Wiktorii babcia Gosia straciła nadzieję na jakiekolwiek odszkodowanie. Czuła, że jest na straconej pozycji. Po rozmowie w szkole okazało się, że szkolne ubezpieczenie Wiktorii nie obejmuje swym zakresem zaistniałego zdarzenia, zaś babcia Gosia nie ma żadnego prywatnego ubezpieczenia. Jak dowiedziała się babcia Gosia, jedyną, a zarazem niepewną możliwością uzyskania pieniędzy był spór sądowy z PKP, czego babcia wolała uniknąć. Skończyło się więc na tym, że obie Poszkodowane nigdzie nie zgłosiły swoich roszczeń, a co za tym idzie, nie otrzymały żadnej rekompensaty. 
Dzięki koleżance babci Gosi Poszkodowane dowiedziały się o Europejskim Funduszu Pomocy Poszkodowanym. Skontaktowały się one telefonicznie z Kamilem – specjalistą ds. szkód komunikacyjnych. Kamil przedstawił Wiktorii i jej babci plan działania, którego celem jest uzyskanie na rzecz Poszkodowanych należnych świadczeń. Profesjonalizm oraz szeroka wiedza Kamila przekonały babcię Gosię, by przekazać prowadzenie spraw odszkodowawczych Funduszowi z Torunia.
 
Dział prawny EFPP skierował zgłoszenie szkody do PKP, zaś ono skierowało sprawę do swojego ubezpieczyciela. Ubezpieczyciel po długich negocjacjach przyznał na rzecz Wiktorii i jej babci kwoty wnioskowane przez EFPP. W przypadku Wiktorii zadośćuczynienie było znacznie wyższe, bowiem doznała ona trwałego uszczerbku na zdrowiu psychicznym, co zostało potwierdzone dokumentacją medyczną.
 
EFPP z Torunia zyskało kolejnych zadowolonych klientów. 
Pamiętaj – pytanie nic nie kosztuje! Czy miałeś wypadek? Czy dostałeś należne odszkodowanie? Napisz!

Gromadź dokumenty!

01-lut-2021 12:16


Chcesz odzyskać odszkodowanie za poniesione koszta związane z wypadkiem w którym brałeś udział?

Zbieraj wszelkie faktury, rachunki,  paragony. Możesz uzyskać zwrot za leki, zwrot za wizyty lekarskie, możesz uzyskać nawet zwrot za paliwo na dojazd do powyższych placówek medycznych a także za uszkodzone w wyniku wypadku np. okulary czy ciuchy. Możesz uzyskać zwrot za utracony dochód i za wiele tego typu aspektów. 
 
Pamiętaj jednak!  Te wszystkie roszczenia musisz mieć podparte dokumentami. Dlatego gromadź oryginały i przyjdź do nas a My poprowadzimy dla Ciebie sprawę i uzyskamy należne Tobie odszkodowanie!

72h

01-lut-2021 12:14


Zapowiadały się wspaniałe wakacje...

29-sty-2021 14:49


Zapowiadały się wspaniałe wakacje!
 
Zaraz po powrocie ze szkoły, tuż po rozdaniu świadectw, Radek oznajmił ośmioletniej Zuzi, że ze dwa dni wyjeżdżają na wakacje. Była to niespodzianka, która sprawiła całej rodzinie wiele radości. Czteroosobowa rodzinka przez cały weekend pakowała niezbędne rzeczy. Tata Radek szukał materaca i plażowych piłek, mama Gosia szykowała pampersy dla półtorarocznego Filipa, a Zuzia przymierzała okularki wodne i strój kąpielowy. Wczesnym rankiem w poniedziałek cała czteroosobowa załoga wsiadła do samochodu i rozpoczęła podróż na północ Polski.
 
Niestety była to podróż bardzo krótka. Siedemset metrów od domu, na jednym z pobliskich skrzyżowań z sygnalizacją świetlną w tył pojazdu pana Radka z dość dużym impetem uderzył srebrny Opel. W jednym momencie wybuchła panika. Filip zaczął głośno płakać, Zuzi krzyczała widząc kapiącą z jej nosa krew. Na szczęście cała rodzina miała w nawyku zapinanie pasów, zaś rodzice bardzo dbali o prawidłowe ułożenie samochodowych fotelików dziecięcych. Dla całej rodziny stało się jasne, że plany wakacyjne legły w gruzach. Wielkim szczęściem było to, że żaden z członków rodziny nie odniósł poważnych uszkodzeń ciała. Mimo to, karetka pogotowia ratunkowego przetransportowała mamę Gosię wraz z dziećmi do pobliskiego szpitala. W szpitalnym oddziale ratunkowym przebadano dzieci, zaś Gosia po krótkim wywiadzie została natychmiastowo wypisana ze szpitala. Cała trójka po kilku godzinach zakończyła leczenie szpitalne. Do domu było kilka kilometrów, ale nie mogli liczyć na pomoc Radka, bowiem ten nadal przebywał na miejscu zdarzenia i czekał na nadjeżdżającą lawetę. 
 
Po powrocie do domu Zuzi zaczęła ponownie lecieć krew z nosa. Gosia stwierdziła, że trzeba kontynuować leczenie. Mama wraz z córką ponownie zgłosiły się w SOR, gdzie lekarze postanowili zatrzymać Zuzię na obserwację w szpitalu. Ponownym badaniom poddała się również Gosia, ponieważ w dalszym ciągu odczuwała ból karku i pleców. Gosia otrzymała miesięczne zwolnienie, a nadto została poinstruowana na temat przyjmowania środków przeciwbólowych.
 
Następnego dnia po wypadku, gdy emocje związane ze zdarzeniem opuściły Radka a adrenalina opadła, Radek poczuł ostry ból w odcinku szyjnym kręgosłupa. Udał się on do lekarza, gdzie zlecono mu zabiegi rehabilitacyjne oraz przepisano środki farmakologiczne.
 
Należy podkreślić, że największe urazy nie zawsze są urazami ciała, tj. urazami mechanicznymi. Zuzia jeszcze bardzo długo przeżywała wypadek – budziła się w nocy z okrzykami „tatuś, hamuj!” – ewidentnie przeżywała głęboką traumę na skutek zdarzenia komunikacyjnego.
 
Ostatecznie rodzina nie pojechała na wakacje, zaś wiele spraw było „pod górkę”. Rodzina musiała korzystać z komunikacji miejskiej, bowiem był problem z wypożyczeniem samochodu zastępczego. Następnie pojawił się problem z zapłatą za ten pojazd, bowiem ubezpieczyciel sprawcy wypadku nie chciał przyjąć odpowiedzialności za zdarzenie. Problem był również z zapłatą za lawetę. Wszystko było „nie tak”, a rodzina traciła humor, nerwy, czas i pieniądze.
 
Z pomocą Radkowi przyszedł Paweł – były klient EFPP. Paweł polecił usługi EFPP i pomógł Radkowi skontaktować się z firmą. EFPP po rozmowie z Radkiem przejęło od niego prowadzenie sprawy przed ubezpieczycielem sprawcy wypadku, czego konsekwencją było uzyskanie satysfakcjonującego zadośćuczynienia i odszkodowania dla całej trójki.
 
Należy zwrócić uwagę na fakt, że Ubezpieczyciel, chcąc skorzystać ze swojego prawa, zażądał od Radka i Gosi zgody Sądu Rodzinnego na zawarcie przedsądowej ugody dotyczącej małoletniej Zuzi. EFPP pomogło Radkowi sporządzić pismo do sądu, dzięki czemu sprawa została sprawnie zakończona. 
 
Kolejna rodzina przekonała się, że warto z nami współpracować. Przekonaj się i Ty!

« ... 4 5 6  ... » 


Wypadek w pracy?


Jeżeli pracownik doznał wypadku w pracy, jest zobowiązany do zgłoszenia zdarzenia pracodawcy.

Klienci o nas

Europejski Fundusz Pomocy Poszkodowanym


Sp. z o.o. sp. Komandytowa

Szosa Chełmińska 26 (8.piętro)

87-100 Toruń

tel. 56 658 66 33

fax. 56 658 66 34

e-mail: kliknij

Masz pytanie? Napisz do nas