Wyślij zgłoszenie


Zadzwoń Infolinia 667 122 122,

telefon stacjonarny 45 649 69 69

lub wypełnij poniższy formularz


Wypadek podczas wsiadania/wysiadania

23-mar-2021 11:05


Podczas ubiegania się o odszkodowanie z tytułu wypadku podczas wsiadania, wysiadania z pojazdu, załadunku i wyładunku pojazdów, musimy udowodnić kierowcy/właścicielowi polisy OC winę z tytułu odpowiedzialności cywilnej.
 
Poszkodowany może na przykład domagać się odszkodowania, jeśli dozna szkody gdy wysiadając z samochodu zahaczy nogą o wystającą uszczelkę w progu lub w wyniku szarpnięcia samochodu spowodowanego zdjęciem nogi ze sprzęgła
 
Poszkodowany może starać o odszkodowanie również, gdy np. podczas załadunku potknie się o zniszczoną podłogę naczepy i dozna szkody. Wypadki z tego tytułu muszą być udokumentowane pisemnym oświadczeniem świadków zdarzenia, najlepiej właściciela polisy OC lub kierowcy samochodu.

Tragedia rodziny Mirka...

16-lut-2021 11:07


Pan Mirek od 30 lat jest pracownikiem powszechnie znanej firmy trudniącej się budową dróg i mostów. Pan Mirek bardzo lubi swoją pracę – codziennie wraz z brygadierem i zgraną ekipą współpracowników przemiesza się po terenie 4 województw. Jednak codziennie wieczorem wraca do swojego domu – do Żony i czworga dzieci (z czego dwoje już pełnoletnich). Szczęście rodzinne jest dla pana Mirka priorytetem. Mimo wykonywania wielogodzinnej pracy w trudnych i zmiennych warunkach pan Mirek zawsze ma czas na wieczorną grę w piłkę wraz z dwoma synami w środowiskowej lidze piłki nożnej, a także zawsze znajduje czas na wspólną partyjkę z Żoną i córkami w Scrabble. 
 
W listopadowy wieczór praca na budowie znacznie się przeciągnęła. Pracownicy musieli zostać na placu budowy do późnych godzin wieczornych, by następnego dnia oddać do użytku nowo wybudowany odcinek drogi. Około godziny 21:00, pan Mirek ubrany w odblaskowy kombinezon i kask kończył malowanie pasów drogowych. Pan Mirek czuł się bezpiecznie i pewnie – pracę w odgrodzonym od drogi pachołkami pasie wykonywał niemal codziennie. Jednak tragedie ludzie zdarzają się wszędzie i każdemu, w najbardziej niespodziewanym momencie. Janusz – kierowca, który brawurowo prowadził swój pojazd znacznie przekroczył dopuszczalną na placu budowy prędkość maksymalną. Kiedy zobaczył pracującego pana Mirka gwałtowanie nastąpił na pedał hamulca, skutkiem czego nastąpił zablokowanie kół i poślizg samochodu, a w efekcie potrącenie niczego się niespodziewającego pana Mirka. Skutkiem zdarzenia było doznanie przez pana Mirka wielonarządowych obrażeń ciała, które niestety doprowadziły do natychmiastowego zgonu. 
 
W jednej chwili świat całej rodziny pana Mirka runął. Ogromna tragedia, wielki szok i niedowierzanie. Wiele nocy nieprzespanych, wiele wylanych łez, brak chęci dalszego życia – wszystko to dotknęło rodzinę pana Mirka – rodzinę, która już nie ujrzy swego uśmiechniętego po zwycięstwie w Scrabble męża i ojca…  Poza oczywistą stratą osoby bliskiej cała rodzina z dnia na dzień została bez środków do życia. Świat się dla nich załamał…
Wiele czasu musiało upłynąć, by rodzina wróciła do normalnego funkcjonowania i trzeźwego oglądu na świat. Wtedy przyszedł czas na szukanie różnych rozwiązań mających poprawić byt rodziny pana Mirka. Kuba – najstarszy syn pana Mirka zgłosił się do przedstawiciela naszej firmy – znalazł ogłoszenie EFPP na łamach Instagrama. Robert – pracownik EFPP przedstawił Kubie możliwości uzyskania odszkodowania z polisy OC sprawcy dla wszystkich członków rodziny. Żona zmarłego w imieniu swoim i dwojga nieletnich dzieci podpisała umowę z EFPP, to samo zrobił jej najstarszy pełnoletni syn Kuba i jego pełnoletnia siostra. 
 
Zgłoszenie szkody zostało skierowane do Ubezpieczyciela sprawcy wypadku. Ubezpieczyciel początkowo nie chciał wypłacić odpowiedniej wysokiej kwoty zadośćuczynienia i odszkodowania. Przyznał jedynie po 10.000,00 zł dla każdego z członków rodziny tytułem zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej, a dodatkowo zwrócił za postawiony nagrobek zmarłego. Ubezpieczyciel nie uwzględnił wniosku EFPP dotyczącego znacznego pogorszenia bytu rodziny. Towarzystwo Ubezpieczeniowe chciało zakończyć tę sprawę ugodą na łączną kwotę po 20.000,00 zł dla każdego członka rodziny. Gdyby rodzina nie miała profesjonalnej pomocy, zgodziłaby się na warunki proponowane przez Ubezpieczyciela. Tylko Kuba był gotów walczyć przed Sądem o należne mu świadczenia.
 
Po konsultacji Roberta ze współpracującą z EFPP kancelarią prawną, Robert przedstawił rodzinie pana Mirka możliwości poprowadzenia tej sprawy. Rodzina pana Mirka zdecydowała, że jedynie Kuba pójdzie walczyć do Sądu a wszyscy poczekają jaki będzie wynik tej sprawy.
Po nieco ponad roku czasu udało się zakończyć proces, w którym uzyskaliśmy dla dwudziestoletniego Kuby kwotę w wysokości 100.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia oraz odsetki od tej kwoty za roczną zwłokę w wypłacie. Po zakończeniu procesu pozostali członkowie rodziny rękoma EFPP wysłało do Ubezpieczyciela przedsądowe wezwania do zapłaty. Ubezpieczyciel niezwłocznie przelał na konto każdego z rodziny po 100.000,00 zł. Ostatecznie więc uzyskaliśmy kwotę łączną w wysokości 500.000,00 zł.
 
Czasu cofnąć się nie da – tragedia miała miejsce i nic tego nie zmieni. Zmieniliśmy jednak sytuację bytową pięciorga naszych klientów. Zapewniliśmy im finansową stabilizację i niezbędny spokój ducha, dzięki któremu będą mogli próbować ułożyć życie na nowo.

Szkoda osobowa wypadek na drogach/chodnikach

16-lut-2021 11:02


Z polisy OC zarządcy danego terenu można uzyskać odszkodowanie w momencie gdy do wypadku doszło z powodu zaniedbań danego odcinka drogi/chodnika gdzie bezpośrednią przyczyną były:
 
• ubytki w nawierzchni,
• koleiny,
• nierówności podłoża,
• złe zabezpieczenie terenu robót drogowych i ziemnych
• nie zabezpieczenie nawierzchni chodnika podczas zimy
 
Miałaś/-eś podobne zdarzenie? Zachęcamy do kontaktu!

Marynarz na motorze...

16-lut-2021 10:54


Pan Władysław wykonuje niecodzienny zawód – jest marynarzem. Kocha swoją pracę i jest jej całkowicie oddany. Oprócz oczywistej zalety, jaką jest wysoki zarobek, dużym plusem wykonywania takiej pracy jest możliwość zwiedzania całego świata i korzystania z jego dobrodziejstw. Jak mówił pan Władysław, właśnie to ostatnie jest tym, co marynarza pociąga najbardziej w jego pracy.
 
Pan Władysław po trzech tygodniach światowej tułaczki niezmiennie powraca do rodzinnego Gdańska, po którym przemieszcza się swoim wymarzonym motocyklem. Ubiera skórzaną kurtkę, motocyklowe jeasny oraz dopasowany kask i wraz z małżonką rusza przed siebie. Wycieczki te trwają niejednokrotnie kilka godzin, lecz jest to czas, w którym za pomocą motocyklowego interkomu małżeństwo opowiada sobie o wydarzeniach z ostatnich tygodni. Bywa jednak tak, że pan Władysław udaje się w takie wycieczki samotnie. Jak sam wskazuje – potrzebuje samotności i odskoczni od codzienności. Lipcowa przejażdżka była wycieczką samotną. Bo trzygodzinnej podróży pan Władysław zbliżał się do domu. Gdy był już nieopodal, z drogi podporządkowanej wyjechał mały samochód dostawczy, zaopatrujący sklep spożywczy z sąsiedztwa. Mówiąc wprost – dostawczak wymusił. Pan Władysław nie zdążył wyhamować rozpędzonego motocykla i z całym impetem uderzył wyjeżdżający z prawej strony samochód.
Pan Władysław obudził się po 14 godzinach od chwili wypadku. Nie pamiętał biegu wydarzeń i nie wiedział, dlaczego jest w szpitalu. Czuł przeszywający ból na całym ciele i miał trudności ze swobodnym oddychaniem. Karta medyczna wskazywała na złamanie tylnej panewki stawu biodrowego lewego, tylne zwichnięcie stawu biodrowego lewego, wielopoziomowe złamanie trzonu kości piszczelowej i strzałkowej lewej, złamanie wieloodłamowe odcinka bliższego kości piszczelowej lewej, stłuczenie goleni lewej, nekroza (martwica) skóry po stronie przedniej. Pan Władysław przebywał w szpitalu kilkanaście dni, w trakcie których poddał się koniecznym operacjom. Po 15 dniach od wypadku pan Władysław powrócił do domu.
 
Po trzech miesiącach od niefortunnego zdarzenia pan Władysław postanowił zająć się uzyskaniem powypadkowego odszkodowania. W przeglądarce internetowej wpisał frazę ODSZKODOWANIA KOMUNIKACYJNE. Trafił on na stronę: odszkodowaniakomunikacyjne.pl. Zapoznał się z ofertą Europejskiego Funduszu Pomocy Poszkodowanym i zadzwonił na podany na stronie numer. W słuchawce odezwał się Michał – specjalista od szkód komunikacyjnych. Przeprowadził on z panem Władysławem wstępny wywiad i zaproponował mu współpracę na określonych warunkach. Pan Władysław nie zastanawiał się długo i powierzył swoją sprawę Michałowi z EFPP. Pan Władysław nie wiedział, że właśnie uruchomił wielki proces, którego na pewno nie będzie żałował.
EFPP przystąpiło do wytężonej pracy. Pracownicy biura uzyskali wszelkie potrzebne dokumenty do zgłoszenia szkody (notatka policyjna, dokumentacja medyczna itp.) i przekazali sprawę do radców prawnych, którzy przygotowali i przesłali na adres ubezpieczyciela sprawcy wypadku zgłoszenie szkody. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać - już po dwóch tygodniach od doręczenia zgłoszenia szkody ubezpieczyciel przyjął swoją odpowiedzialność i przelał na konto EFPP bezsporną kwotę w wysokości 30.000,00 zł! Skierował on również pana Władysława na kolejne komisje lekarskie. Zrobiło to również EFPP – skierowało pana Władysława do bezstronnego lekarza-orzecznika na naoczną komisję lekarską, która miała skonfrontować faktyczny uszczerbek na zdrowiu pana Władysława z uszczerbkiem wskazanym przez ubezpieczyciela w drodze komisji zaocznej (brak badań – uszczerbek określony wyłącznie na podstawie dokumentacji medycznej).
 
Sprawa pana Władysława trwała ponad dwa lata ze względu na przedłużający się proces leczenia. Ubezpieczyciel systematycznie powiększał pierwotnie przyznaną kwotę, proponując jednocześnie coraz większą sumę zadośćuczynienia i odszkodowania w drodze ugody. EFPP, bazując na niemal dziesięcioletnim doświadczeniu zdawało sobie sprawę, iż obecny stan zdrowia pana Władysława nie daje podstaw, by już na tym etapie brać pod uwagę polubowne zakończenie sprawy.
 
Nasz pogląd na tą sprawę był słuszny, bo w trakcie leczenia wyszły dodatkowe komplikacje zdrowotne u poszkodowanego. Koniecznym okazało się dalsze leczenie operacyjne. Do ubezpieczyciela wpływała coraz większa ilość kolejnych dokumentów, w tym także rachunki i faktury dotyczące kosztów leczenia. Co istotne, przez udział w wypadku komunikacyjnym pan Władysław stracił swoją ukochaną, dobrze płatną pracę. Mając na uwadze powyższe EFPP wystąpiło do ubezpieczyciela o wyrównanie straty finansowej w tym zakresie. Finalnie udało się wynegocjować kwotę zadośćuczynienia i odszkodowania w łącznej wysokości 300.000,00 zł!
Co ważne i istotne dla całej sprawy, po konsultacji z p. Władysławem zdecydowaliśmy się zawrzeć ugodę, ale tylko pod jednym warunkiem.
 
Warunkiem tym było, iż polubowne zakończenie sprawy w postaci ugody wyczerpuje wszelkie roszczenia pana Władysława w zakresie zadośćuczynienia, odszkodowania, ewentualnych odsetek i innych kosztów, ale z WYŁĄCZENIEM roszczeń rentowych w zakresie renty wyrównawczej.
 
Jest to niezwykle ważny punkt ugody, który gwarantuje panu Władysławowi rentę, dopóki jest on niezdolny do wykonywania pracy! Zatem pan Władysław nie tylko otrzymał godne świadczenia tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania, ale do dnia dzisiejszego otrzymuje skapitalizowaną sumę rentową!
 
Pamiętaj! Jeśli decydujesz się na podpisanie ugody, przeczytaj ją uważnie i negocjuj jej postanowienia!

Wypadki Komunikacyjne

08-lut-2021 10:09


Celem zapewnienia bezpieczeństwa oraz pewności uzyskania należnego odszkodowania, polskie przepisy nakładają na wszystkich posiadaczy pojazdów mechanicznych obowiązek zawarcia umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (OC). Każda osoba poszkodowana w wypadku komunikacyjnym ma prawo domagać się naprawienia doznanej szkody bezpośrednio od ubezpieczyciela sprawcy. Należy podkreślić, że bez znaczenia pozostaje fakt pozostawania ze sprawcą wypadku w stosunkach pokrewieństwa, zobowiązanie do pokrycia pełnego odszkodowania (zarówno z tytułu szkody majątkowej, jak i osobowej) ciąży na ubezpieczycielu.
 
Osoba poszkodowana, która w wyniku wypadku doznała uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia może domagać się tytułem rekompensaty:

-zwrotu kosztów leczenia, wydatków związanych z dojazdami na wizyty lekarskie, zabiegi (można żądać, aby ubezpieczyciel wyłożył z góry niezbędną sumę pieniężną do pokrycia kosztów leczenia),
 
-wyrównania utraconych zarobków,
 
-zwrotu kosztów, jakie poniosły osoby sprawujące opiekę nad poszkodowanym,
 
-zwrotu kosztów przygotowania do innego zawodu w przypadku, gdy poszkodowany doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu,
renty,
 
-zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.
 
Ponadto ubezpieczyciel zobowiązany jest do naprawy rzeczy zniszczonych/utraconych w wyniku wypadku lub wypłaty ich równowartości.


« 1 2 3  ... » 


Wypadek w pracy?


Jeżeli pracownik doznał wypadku w pracy, jest zobowiązany do zgłoszenia zdarzenia pracodawcy.

Klienci o nas

Europejski Fundusz Pomocy Poszkodowanym


Sp. z o.o. sp. Komandytowa

Szosa Chełmińska 26 (8.piętro)

87-100 Toruń

tel. 56 658 66 33

fax. 56 658 66 34

e-mail: kliknij

Masz pytanie? Napisz do nas