Wyślij zgłoszenie


Zadzwoń Infolinia 667 122 122,

telefon stacjonarny 45 649 69 69

lub wypełnij poniższy formularz

Szczegóły aktualności

Kto może rościć za śmierć osoby bliskiej?

16-wrz-2020 09:33


ZADOŚĆUCZYNIENIE ZA STRATĘ OSOBY BLISKIEJ W WYNIKU WYPADKU przysługuje najbliższym członkom rodziny osoby zmarłej. Osoba ta w wyniku doznanych obrażeń poniosła śmierć, jednocześnie nie była  sprawcą wypadku oraz posiadała status osoby poszkodowane lub osoby współwinnej wypadku.
 
W imieniu małoletnich członków rodziny, występują rodzice lub opiekunowie prawni.
 
Jeżeli wypadek miał miejsce między 10 sierpnia 1997 roku, a 3 siepania 2008 roku, roszczenie przysługuje:
 
 Współmałżonkowi
 Dzieciom
 Rodzicom
 Rodzeństwu/wnukom
(jeżeli pozostawali ze zmarłym we wspólnym gospodarstwie domowym)
 
Jeżeli wypadek miał miejsce po 3 sierpnia 2008 roku, wówczas zadośćuczynienie przysługuje:
 Współmałżonkowi
 Dzieciom
 Rodzicom
 Dziadkom
 Wnukom
 Rodzeństwu
 Konkubinie/Konkubentowi,
(jeżeli ich wieloletnia zażyłość, będzie poparta  odpowiednimi dowodami np. posiadanie wspólnego dziecka)
 

Pozostałe aktualności

Oskar i trzydziestka przyjaciela...

01-paź-2020 11:32


Ta czerwcowa noc była dla Oskara niezwykle udana. Najpierw wziął udział w uroczystej kolacji w jednej z toruńskich restauracji w związku z okrągłymi 30 urodzinami swojego przyjaciela – kompana ze szkolnej ławki, a następnie bawił się z nim wraz z grupą kilkunastu zaprzyjaźnionych osób na toruńskiej starówce w znanej dyskotece. Po wielogodzinnej imprezie Oskar zadzwonił do Krzysia. Byli wcześniej umówieni, że po zakończeniu zabawy Krzysiu odwiezie Oskara i jego znajomych do domu. Była godzina 6:00 rano. 
 
Słońce powoli wstawało i budziło świat do życia. Widoczność było dobra, ruch komunikacyjny znikomy. Nic nie zwiastowało tego, co miało się za chwilę wydarzyć. Krzysiu, jadąc dość szybko przez opustoszałe ulice miasta nie zauważył samochodu nadjeżdżającego z prawej strony. Ta chwila nieuwagi była tragiczna w skutkach. Pisk opon, huk, tłuczące się szkło, zakrwawione sylwetki nieprzytomnych osób. Oskar wybudził się po 28 godzinach od wypadku. Jego dokumentacja medyczna wskazywała na: krwawienie w obrębie zbiornika okalającego po stronie lewej i prawej, stłuczenie płata skroniowego lewego, złamanie skrzydła większego koci klinowej po stronie lewej przechodzące na podstawę środkowego dołu czaszki z objęciem ściany kanału nerwu wzrokowego, złamanie wyrostka czołowego kości szczękowej lewej, złamanie dolno-lewobocznej ściany zatoki klinowej, stłuczenie płuca prawego, złamanie trzonu kości łonowej i gałęzi kości kulszowej po stronie lewej, stłuszczenie wątroby, upojenie alkoholowe. 
 
Leczenie i rekonwalescencja Oskara trwała prawie 2 lata. W tym czasie, oprócz zdrowia fizycznego i psychicznego bardzo ucierpiał budżet domowy Oskara. Kilkuset złotowe rachunki za lekarstwa oraz codzienne bieżące zakupy w połączeniu z utratą zarobków spowodowanych powypadkową absencją w pracy zmusiły Oskar do poszukiwania pomocy. Z Internetu dowiedział się on, że po wypadku można dochodzić zadośćuczynienia i odszkodowania za poniesione krzywdy. Oskar zgłosił swoje roszczenia do ubezpieczyciela, z którym zawarł prywatne ubezpieczenie od następstwa nieszczęśliwych wypadków. Niestety uzyskana od niego kwota nie była w stanie zasilić domowego budżetu w wystarczający sposób. Oskar wiedział, że ma możliwość zgłosić sprawę do ubezpieczyciela sprawcy wypadku, jednak jak sam powiedział – nie chciał robić pod górkę Krzysiowi, który i tak już ma bardzo duże kłopoty. Oskar wspomniał również, że w trakcie zdarzenia był bardzo pijany i stracił przytomność, w związku z czym nic nie pamięta, a to co pamięta, chce jak najszybciej zapomnieć.
 
Spotkanie z Pawłem – specjalistą ds. wypadków komunikacyjnych w EFPP skłoniło Oskara do zgłoszenia swojego roszczenia do Ubezpieczyciela sprawcy wypadku. Paweł szczegółowo wyjaśnił Oskarowi drogę do uzyskania odszkodowania i zapewnił Oskara, że Krzysiu nie będzie miał żadnych kłopotów z tego tytułu. 
 
Uzyskanie należnego odszkodowania i zadośćuczynienia dla Oskara trwało kilka miesięcy. EFPP wykonało wiele pracy, takiej jak: zgłoszenie szkody, kilkukrotne odwołania od decyzji i negocjacje, wnioskowanie o kolejne komisje lekarskie, przesyłanie na bieżąco dokumentów medycznych, odpisywanie na wszelkie pytania ubezpieczycielowi, dostarczanie dodatkowych faktur i dowodów w sprawie.

Ostatecznie EFPP uzyskało dla Oskara zadośćuczynienie w wysokości 70.000,00 zł! Do tego ubezpieczyciel wypłacił również odszkodowanie za wszelkie poniesione koszty. w tym np. za przejazdy Oskara taksówką do szpitala. 
 
Oskar nie żałuje, że nawiązał współpracę z EFPP. Dzięki naszym działaniom uzyskał rekompensatę za swoje krzywdy i zwrot kosztów leczenia, w tym także leczenia prywatnego. Zadowolenie klienta i pomoc osobom poszkodowanym to misja naszej firmy. 
 
Jesteśmy tu dla Ciebie! Pomożemy Ci! Zadzwoń! (56) 649-69-69
 

Osoby nieletnie

29-wrz-2020 10:58


-Zgodnie z prawem dziecko do lat 13 nie ponosi winy, nawet jeśli spowoduje wypadek. Rocznie w Polsce dochodzi do ok. 7 000 wypadków z udziałem dzieci do lat 13 a ponad 200 dzieci ginie. Większość zakładów ubezpieczeń zaniża odszkodowania, ale są i takie które nic nie dają licząc na niewiedzę rodziców dzieci albo na odwlekanie wypłaty świadczeń w czasie.
 
-Kiedy dziecko wbiega nagle pod samochód, za ewentualnie doznane szkody odpowiada zakład ubezpieczeń w którym wykupione jest na ubezpieczenie OC.
 
-Jeżeli samochód nie był ubezpieczony albo sprawca zdarzenia jest nieznany odpowiedzialnym za wypłatę odszkodowania jest Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Jeśli odmawia wypłaty odszkodowania zakład ubezpieczeń lub UFG pozostaje nam możliwość złożenia skargi do Rzecznika Ubezpieczonych lub droga sądowa.
 
-Sąd ustala zwykle tzw. stopień przyczynienia się dziecka do wypadku i obniża kwotę zadośćuczynienia. Przyjmuje się, że małe dziecko w niewielkim stopniu ma świadomość nieprawidłowego zachowania, a więc stopień przyczynienia jest nieduży

Dziadek Maciej i złamana ręka...

25-wrz-2020 10:27


Dziadek Maciej z wnuczkiem Jasiem byli na zakupach w sklepie. Obaj wiedzieli, że muszę szybko wrócić do domu, żeby zrobić obiad dla babci Jadzi, która w ciągu godziny powinna być do domu. Z wypełnionymi reklamówkami wracali przez osiedle. W pewnym momencie, Dziadek w trakcie opowieści o jego szkolnych czasach, potknął się i przewrócił. Niestety miał on zajęte ręce, przez co nie mógł upaść w naturalny sposób. Na skutek zdarzenia Dziadek Maciej doznał złamania prawej (dominującej) ręki. Należy podkreślić, iż przyczyną wypadku były nierówne, połamane i pozapadane płyty chodnikowe.
 
W odróżnieniu od wielu innych poszkodowanych, Pan Maciej miał wiedzę, że w takim przypadku jest możliwość uzyskania zadośćuczynienia z polisy OC zarządcy terenu. Skierował swoje roszczenie do spółdzielni mieszkaniowej, na której terenie zdarzył się nieszczęśliwy upadek. Pan Maciej otrzymał od spółdzielni numer polisy ubezpieczeniowej i na jego podstawie zgłosił swoją szkodę. W odpowiedzi na zgłoszenie ubezpieczyciel wniósł od doręczenie kompletu dokumentów niezbędnych do przeprowadzenia toku likwidacji szkody. Jak się później okazało, duża część z tej dokumentacji nie była ubezpieczycieli potrzebna – chciał on bowiem w ten sposób zniechęcić pana Macieja do podejmowania dalszych działań.

Na szczęście Poszkodowany był zdeterminowany i sumiennie kompletował wszystkie wnioskowane przez ubezpieczyciela dokumenty. Jakież było jego zdziwienie, kiedy po uzupełnieniu całej dokumentacji otrzymał decyzję o odmowie przyznania zadośćuczynienia! Pan Maciej poczuł się oszukany. Był zdenerwowany i zrezygnowany. Mimo to skierował do ubezpieczyciela kolejne pismo, którym odwołał się od decyzji. Niestety, ubezpieczyciel podtrzymał swoje stanowisko. Po kolejnym niepowodzeniu pan Maciej zgłosił się do naszej firmy. Ubezpieczyciel po naszym pierwszym wezwaniu do zapłaty niespodziewanie zmienił swoje stanowisko - przyjął swoją odpowiedzialność za szkodę pana Macieja i wypłacił na jego rzecz skromne odszkodowanie. Po kolejnym – ostatecznym wezwaniu przedsądowym Ubezpieczyciel wypłacił całość wnioskowanego roszczenia i zakończył tok likwidacji szkody na etapie przedsądowym. 
 
Należy zwrócić uwagę, iż ubezpieczyciele często są „górą w walce z przeciętym Kowalskim”. Ubezpieczyciele zdają sobie sprawę, iż poszkodowani często nie mają odpowiedniej wiedzy, by rzeczowo i konsekwentnie likwidować sprawę, w związku z czym pozwalają sobie na zaniżanie wypłacanych kwot, a nawet ich niewypłacanie. Niestety jest to bardzo częsta praktyka na polskim rynku odszkodowawczym.  
W takich sprawach warto zwrócić się o pomoc do profesjonalistów – takich jak nasza firma. Niemal dziesięcioletnie doświadczenie firmy na rynku odszkodowawczym w połączeniu z wysoko wykwalifikowaną kadrą pomoże Ci skutecznie dochodzić swoich praw i uzyskiwać należne odszkodowanie i zadośćuczynienie.
 
Zaufaj nam, pomożemy Ci!

Przyczynienia

22-wrz-2020 13:21


Przepis art. 362 KC reguluje przypadek przyczynienia się poszkodowanego do powstania lub zwiększenia szkody. W takiej sytuacji obowiązek naprawienia szkody ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosowanie do okoliczności, a zwłaszcza stopnia winy obu stron np.:
 
•Nie zapięte pasy,
•Jazda jako pasażer z pijanym kierowcą,
•Jazda jako pasażer z kierowcą bez uprawnień,
•Przechodzenie w niedozwolonym miejscu,
•Naruszenie przepisów Ruchu Drogowego,
•I wiele innych.

Katastrofa kolejowa (VIDEO)

22-wrz-2020 13:19


« 1 2 3  ... » 


Wypadek w pracy?


Jeżeli pracownik doznał wypadku w pracy, jest zobowiązany do zgłoszenia zdarzenia pracodawcy.

Klienci o nas

Europejski Fundusz Pomocy Poszkodowanym


Sp. z o.o. sp. Komandytowa

Szosa Chełmińska 26 (8.piętro)

87-100 Toruń

tel. 56 658 66 33

fax. 56 658 66 34

e-mail: kliknij

Masz pytanie? Napisz do nas