Wyślij zgłoszenie


Zadzwoń Infolinia 667 122 122,

telefon stacjonarny 45 649 69 69

lub wypełnij poniższy formularz

Szczegóły aktualności

Przekaż 1 % na rzecz Fundacji EFPP!

17-kwi-2019 08:41


Pozostałe aktualności

UFG: Ponad 73 mln zł wypłaconych odszkodowań !

18-mar-2014 09:35

Ze wstępnego podsumowania Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego wynika, że łączna kwota odszkodowań i świadczeń wypłaconych w 2013 roku ofiarom nieubezpieczonych i niezidentyfikowanych sprawców wypadków drogowych wyniosła ponad 73 miliony złotych*. To o 6% więcej niż w 2012 r.

Przez dwanaście miesięcy ubiegłego roku do UFG wpłynęło 6,1 tys. szkód od osób poszkodowanych przez kierowców bez OC i niezidentyfikowanych. W tym czasie Fundusz wypłacił odszkodowania z 5,3 tys. szkód (+8% r/r). W 2013 r. łączna wartość wpływów z tytułu składki od firm sprzedających polisy komunikacyjne (główne źródło przychodów Funduszu) wyniosła prawie 119 mln zł – o 24,7 mln więcej niż rok wcześniej**.

UFG przypomniał, że od 1 stycznia ub.r. nastąpił wzrost opłaty z 1 do 1,3% składek brutto z obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych i rolnych. Podwyżka była efektem rosnących odszkodowań wypłacanych przez Fundusz (głównie za szkody osobowe), rozwoju ogólnopolskiej bazy danych polis komunikacyjnych oraz zmiany zasad rachunkowości UFG. Z ogólnej sumy składek wniesionych w minionym roku 91,4% pochodziło od krajowych ubezpieczycieli, reszta (8,6%) od zagranicznych (głównie oddziałów). Rok wcześniej było to odpowiednio: 93,6 i 6,4%. Fundusz szacuje, że w ub.r. łączny przypis zakładów z ubezpieczeń obowiązkowych (OC komunikacyjne i rolników) wyniósł 9,14 mld zł (ok. –3% r/r).

Od początku 2013 roku nastąpiła też zmiana zasad prowadzenia rachunkowości Funduszu: z metody kasowej na memoriałową***. UFG po raz pierwszy ujmuje więc w aktywach swojego bilansu szacowaną wartość należności: z tytułu dochodzonych regresów od nieubezpieczonych sprawców wypadków oraz kar za brak polisy OC. Po stronie pasywów zaś – wartość utworzonych rezerw ubezpieczeniowych z tytułu szkód objętych gwarancją Funduszu. Na koniec ub.r. łączna wartość rezerw wyniosła ponad 360 mln złotych (największy udział stanowi tu rezerwa na skapitalizowaną wartość rent). Rezerwy były pokryte funduszem statutowym w ponad 40%.

– Przewidujemy, że pełne pokrycie rezerw ze szkód sprzed 2013 roku nastąpi w ciągu czterech, pięciu lat, kiedy to UFG w oparciu o racjonalne gospodarowanie kosztami wypracuje dodatnie wyniki finansowe, które zasilą fundusz statutowy – mówi Elżbieta Wanat-Połeć, prezes Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

Ponadto w bilansie Funduszu po raz pierwszy wyodrębnione zostały koszty ośrodka informacji UFG, które w minionym roku wyniosły 23,3 mln złotych. Największą część (57%) pochłonęły koszty amortyzacji (wartości niematerialnych i prawnych oraz środków trwałych), czyli koszty poniesione wcześniej, a rozliczane w roku sprawozdawczym od użytkowanych składników majątku, kolejną istotną pozycję (blisko 36%) stanowiły usługi informatyczne.

* łącznie z wypłatami z OC rolników (ok. 1% całkowitej sumy wypłat Funduszu);
** w warunkach porównywalnych zanotowano w 2013 r. spadek składki z ubezpieczeń obowiązkowych (OC komunikacyjne i rolników) o około 276 mln zł (-3% r/r).;
***od 1 stycznia 2013 roku weszło w życie rozporządzenie ministra finansów z 13 grudnia 2012 roku w sprawie szczególnych zasad rachunkowości (…) UFG

źródło: gu.com.pl


O tych przepisach zapewne nie wiedziałeś!

10-mar-2014 10:26

Są sytuacje, w których kierowcy często łamią przepisy, bo o nich zapominają lub po prostu nie wiedzą, że takie istnieją.

Niektóre przepisy ruchu drogowego są zawiłe. W dodatku posiadając prawo jazdy od dłuższego czasu można zapomnieć o pewnych uregulowaniach. Pomijając sytuacje, kiedy kierowcy świadomie łamią prawo, także przez nieznajomość m.in. kodeksu ruchu drogowego można narazić się na mandat.

Portal interia.pl wybrał sytuacje, w których kierowcy często nie wiedzą, jak się zachować, i łamią przy tym przepisy. Sztandarowe przykłady to zawracanie przy włączonym sygnalizatorze kierunkowym czy wyprzedzanie na przejściu dla pieszych, jeśli nikt po nim nie przechodzi...

więcej na ten temat w artykule:
http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news/o-tych-przepisach-zapewne-nie-wiedziales,1998000,324

Fakty i mity o wypadkach w Polsce.

03-mar-2014 09:14

Fakty i mity o wypadkach w Polsce

Z roku na rok dochodzi w Polsce dochodzi do coraz mniejszej liczby wypadków, jednak mity na ich temat trzymają się mocno. Czy młodzi kierowcy naprawdę powodują więcej wypadków? Dlaczego kierowcy powinni uważać w czasie dobrej pogody? Poznaj prawdę w polskich wypadkach.

Jedno jest pewne: idziemy w dobrym kierunku. Liczba wypadków systematycznie spada, mimo że wzrasta liczba pojazdów poruszających się po drogach. Dla przykładu w 2003 r. w Polsce doszło do ponad 51 tys. wypadków, w 2012 liczba ta spadła do nieco ponad 37 tysięcy (dane: Policja). Tendencja jest bardzo dobra, obiegowa wiedza na temat wypadków już tak nie zachwyca. Co jest prawdą, a co mitem?

 

Prędkość zabija – PRAWDA

To prędkość jest największym zabójcą, niezależnie od tego czy jest wynikiem brawury czy pośpiechu. Według danych Policji (2012 r.) naczelną przyczyną wypadków spowodowanych przez kierowców jest niedostosowanie prędkości do warunków ruchu (8 550 wypadków). Warto zwrócić w tym punkcie uwagę, że sama prędkość to jednak nie wszystko. – Drugą najczęstszą przyczyną wypadków jest nieprzestrzeganie przez kierowców pierwszeństwa przejazdu – mówi Katarzyna Florkowska z serwisu Korkowo.pl. – Statystyki Policji wskazują, że w 2012 r. wymuszanie pierwszeństwa przyczyniło się do prawie 8 tys. wypadków – dodaje Florkowska. Wniosek? Nadmierna prędkość zabija – ale nie tylko ona. Kierowcy powinni zwrócić uwagę także na przestrzeganie innych przepisów – i jak ognia wystrzegać się wymuszania pierwszeństwa.

 

Młodzi kierowcy powodują więcej wypadków – PRAWDA/FAŁSZ

Mówiąc krótko – to zależy. Jeśli patrzeć tylko na sam wiek sprawców wypadków to najwięcej zdarzeń tego typu (ponad 10 tys. wypadków) powodują ludzie w wieku 25-39 lat, czyli osoby, które lata wczesnej młodości mają już za sobą. Osoby w wieku 18-24 przyczyniły się w roku 2012 do nieco ponad 7 tys. wypadków. Skąd zatem przekonanie o tym, że to „młodziki” powodują najwięcej kraks? Pewnie dlatego, że osoby w przedziale 18-24 – jeśli brać pod uwagę ich cała populację powodują relatywnie najwięcej wypadków. Dla osób w wieku 18-24 wskaźnik liczby wypadków na 10 tys. populacji wynosi 17%, dla starszych wiekowo (25-39) spada już do 11% (Dane: Policja).

 

Wypadki tylko przy złej pogodzie – FAŁSZ

Wielu zmotoryzowanym wydaje się, że to w trakcie kiepskich warunków atmosferycznych dochodzi do większej liczby wypadków. To nieprawda. Paradoks polega na tym, że wypadki zdarzają się częściej przy ładnej pogodzie. Według danych Policji w 2012 r. przy dobrych warunkach atmosferycznych doszło do ponad 23 tys. wypadków natomiast przy pochmurnej aurze do nieco ponad 8 tys. zdarzeń tego typu. Jeszcze mniej wypadków (ponad 4 tys.) zdarzyło się przy opadach deszczu. Możliwe, że w Polsce było po prostu dużo więcej pogodnych dni, jednak istnieje też inna ewentualność. Jest całkiem prawdopodobne, że dobra, słoneczna pogoda daje kierowcom złudne poczucie kontroli i zachęca ich do mocniejszego dociskania pedału gazu. W czasie kiepskich warunków atmosferycznych kierowcy są bardziej czujni i mniej skorzy do szarżowania na drodze.

 

Jak wypadek, to na pewno na zakręcie – FAŁSZ

Kierowcy są zobowiązani do zachowania szczególnej ostrożności bez względu na to czy znajdują się na zakręcie czy na prostej drodze. Zakręty uznawane są – słusznie – za stosunkowo niebezpieczne punkty a ich pokonywanie wymaga od kierowcy dużej uwagi i rozsądku. Jednak warto pamiętać, że nadal do największej liczby wypadów dochodzi na prostych drogach. Według danych policji w 2012 r. na prostym odcinku drogi doszło do prawie 20 tys wypadków. Na zakrętach i łukach było ich znacznie mniej, bo niecałe 4,5 tys. Wniosek? Ostrożności nigdy za wiele.

/źrodło: http://korkowo.pl/informacja-prasowa/fakty-i-mity-o-wypadkach-w-polsce-548 /


Kierowco odśnieżaj szyby !

23-sty-2014 09:16

500 zł mandatu za... używanie wycieraczek !

Wydawać by się mogło, że odśnieżenie samochodu to prosta czynność i pouczanie, instruowanie kogokolwiek, jak należy to robić jest pozbawione sensu.

Wystarczy jednak popatrzeć na zamieszczone zdjęcia. Okazuje się, że są kierowcy, którzy uważają, iż wystarczy tylko zsunąć śnieg z przedniej szyby albo wydrapać w śniegu niewielkie "okienko". A już najlepiej posłużyć się tylko wycieraczkami...

Tego nie uczą na kursach

Pewna młoda dama została zatrzymana przez drogówkę, gdyż z daleka rzucał się w oczy kierowany przez nią samochód osobowy z ogromną czapą śniegu na dachu. Mało tego, boczne szyby i tylna były całkiem zaśnieżone, lusterka pozostały zmarznięte, a jedynie na przedniej szybie widniały ślady po pracujących wycieraczkach.

- Jak pani może kierować takim zaśnieżonym samochodem, przecież pani nic nie widzi! - zapytał policjant.

- No jak to, włączyłam wycieraczki.

- A jak pani zmienia pasy ruchu, przecież lusterka są zaśnieżone, tylna szyba cała pokryta śniegiem!

- Ja nie zmieniam pasów - odparła pani z niezbyt mądrą miną. - A zresztą ten śnieg zaraz się rozpuści...

No cóż, trudno się dziwić, bo tego przecież nie uczą na kursach na prawo jazdy, a nie każdy posiadł umiejętność samodzielnego i logicznego myślenia.

Z klapkami na oczach

Myślący człowiek z pewnością wie, że prawidłowa widoczność jest dla kierowcy podstawowym warunkiem bezpiecznej jazdy. Im więcej widzi kierowca na drodze, tym lepiej. Oczywiste jest również, że bardzo istotny jest kąt widzenia.

Jeżeli szyba przednia jest zaśnieżona, a my wydrapiemy tylko w śniegu "okienko" od strony kierowcy albo użyjemy wycieraczek, kąt widzenia bardzo znacznie się zawęzi. Jakie to może mieć skutki? Możemy nie zauważyć pieszego wkraczającego na jezdnię, którego zgarniemy na maskę, samochodu wyjeżdżającego z bocznej drogi, tramwaju, który wbije się nam w bok auta.

To jest tak, jakbyśmy sobie założyli klapki na oczy! Warto może wyjaśnić młodszym Czytelnikom, że kiedyś koniom, ciągnącym furmankę, dorożkę czy dyliżans zakładano na oczy specjalne klaki, aby zwierzę pociągowe nie mogło patrzeć na boki, by nie wystraszyło się przejeżdżających blisko pojazdów, psów, innych koni... Koń widział więc tylko do przodu i to w wąskim zakresie.

czytaj więcej na stronie --> http://motoryzacja.interia.pl/news/500-zl-mandatu-za-uzywanie-wycieraczek,1971787

Fundacja EFPP - Wigilia !

07-sty-2014 10:09

18.12.2013 w siedzibie Europejskiego Funduszu Pomocy Poszkodowanym przy ul. Lubickiej 17/21 w Toruniu odbyła się wigilia dla podopiecznych Fundacji EFPP „Serce Dzieciom” i ich rodzin oraz przyjaciół Fundacji. Spotkanie to było swoistym podsumowaniem rocznej działalności naszej fundacji, bowiem wzięli w nim udział praktycznie wszyscy podopieczni oraz pracownicy i wolontariusze, którzy przez cały rok związani byli z fundacją. Tego dnia odwiedził nas Święty Mikołaj, który wszystkim obecnym na wigilii wręczył prezenty. Nie byłoby to możliwe bez pomocy Państwa Kingi i Tomasza Dymerskich, Państwa Aleksandry i Dominika Antonowicz oraz Pana Marcina Olszewskiego. Otrzymane paczki były źródłem ogromnej radości. Dziękujemy organizatorom i wszystkim, którzy pomogli nam w przygotowaniu wigilijnego spotkania.





« ... 16 17 18  ... » 


Wypadek w pracy?


Jeżeli pracownik doznał wypadku w pracy, jest zobowiązany do zgłoszenia zdarzenia pracodawcy.

Klienci o nas

Europejski Fundusz Pomocy Poszkodowanym


Sp. z o.o. sp. Komandytowa

Szosa Chełmińska 26 (8.piętro)

87-100 Toruń

tel. 56 658 66 33

fax. 56 658 66 34

e-mail: kliknij

Masz pytanie? Napisz do nas